odnowa %Jerzy Binkowski%

Aby pomnożyć trzeba się podzielić

 
Przypuszczam, że myślenie teologiczne przysparza każdemu z nas wiele trudności. Brakuje nam pojęć i nie jesteśmy wprawieni w prowadzeniu refleksji i rozmów na tzw. tematy „metafizyczne”. Żyjąc jednak w kręgu tradycji chrześcijańskiej, czuję się niekiedy zobowiązany do myślenia na tak trudne hasło, jak np. ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO.
 

golebica %Jerzy Binkowski%Ziemskim czasem mierzone życie Jezusa z Nazaretu gasło, kiedy umierał na krzyżu. Pomysł na zmartwychwstanie mógł być pomysłem szalonym, ale wynikał z ludzkiej kalkulacji – cóż innego wymyślić mogli uczniowie, aby bronić intuicji szczególnej misji swego nauczyciela – Rabbuni. Objawienie Chrystusa w Jego przemienionym ciele mogło być także tylko zmową „paczki” rozhisteryzowanych „fanów”, wyznawców.

W 50 dni od Święta Paschy (przejścia) Żydzi zbierają się na modlitwy. Przed świątynią tłumy ludzi. I oto wszyscy, w natchnieniu jakimś, doświadczyli OLŚNIENIA.

Spróbuję określić, co mogli „zobaczyć”, odkryć, zrozumieć uczestnicy tego zgromadzenia, którzy doświadczyli nieziemskiej jasności.

1. Ludzie, ogarnięci jasnością, tworzą siłę o niezwykłej energii i radosnego uniesienia, które pozwala przekraczać ludzkie ograniczenia.

2. Jasność sprzyja porozumiewaniu się, przy zachowaniu całej różnorodności.

3. Jasność jest w pobliżu modlitwy i kontemplacji.

4. Miłość stwarza większą nadzieję niż sprawiedliwość.

5. Nadzieja jest źródłem Piękna, Dobra i Prawdy.

6. W chwili opowiedzenia się za Dobrem przeobrażam całe swoje życie i Życie moich najbliższych.

7. Promieniować, to podejmować zawsze od początku, pomimo słabości – życie jasne, proste, klarowne.odnowa %Jerzy Binkowski%

8. Być oświeconym, to nieustannie uczyć się (być otwartym), korzystając z dorobku tych, którzy byli przed nami.

9. Nasza praca, nasze życie to wytężony wysiłek, przez który doświadcza człowiek pełni swego człowieczeństwa.

10. Człowiek jest istotą,,Teocentryczną”, oczekującą i otwartą „wzwyż”.

W mrokach życia powiększać możemy jasność poprzez dzielenie się jasnością, radością z innymi. Podobnie jak świeca. Zapalona świeca, sama Świecąc, zapala inne, nie gasząc własnego blasku, aby inne świeciły wszystkim w innych miejscach.
Po latach można powiedzieć, że najtrudniej nam uwierzyć, że serce i dłonie konkretnego człowieka są narzędziem, sposobem istnienia Ducha Świętego, Tego, Który Jest Ciepłem, Światłem, Tchnieniem i Orzeźwieniem.

W dzień „pięćdziesiątnicy” wszyscy obecni przekroczyli swoje ograniczenia; stali się Kimś Więcej.
Człowiek natchniony, to osoba odznaczająca się poczuciem wspólnoty i głębokiej solidarności, współczuciem wobec słabszych, pełna czułości i troski o dobro wspólne, pewna, że wszystko, co nam jest do Życia potrzebne – otrzymaliśmy. Aby miłość pomnożyć, należy się podzielić. Nawet wtedy, kiedy codzienność dostarcza „dowodów”, że bywa inaczej, jak w tej poniżej przytoczonej, historyjce.

We wsi miał się odbyć wielki festyn i każdego mieszkańca poproszono o dołożenie się poprzez wlanie butelki wina do olbrzymiej beczki. Kiedy zaczęła się uczta i odszpuntowano beczkę, wypłynęła z niej woda. Jednemu z wieśniaków przyszła taka myśl do głowy: „Jeżeli do tej olbrzymiej beczki wleję butelkę wody, nikt nie zauważy różnicy”. Ale nie przyszło mu do głowy, że wszyscy pozostali we wsi mogą wpaść na ten sam pomysł.

Jerzy Binkowski

Similar Posts