krzak1 %Jerzy Binkowski%
|

Listopadowe miniatury Jerzego Binkowskiego

Zatrzymanie

 

Wieczór- światło opuszczone do końca
małe iskry miotają się po podłodze

 

Powędrowałaś na drugą stronę białych brzóz
a ja wciąż jestem tu gościem

 

Słyszę szepty schowane w dojrzałym jabłku
światło i ciężar- równomiernie rozłożone

 

Moje ciało jak ogrodowy aster w koszyku płatków
błyszczę niby kałuża i księżyc w ciemności

 

Rok w rok przenikasz cichutko
w dźwięku moich siwych skroni

 

Sunę piórem niczym światło do swego wnętrza
a wiatr zmysłowo przestawia litery j n a i a n

 

Najdroższa Matko
nie umiem Cię poznać - dokończyć- objąć

 

Kiedy zasnę może powiesz
Jerzy- wszystko zrobiłeś co mogłeś

krzak1 %Jerzy Binkowski%

krzak2 %Jerzy Binkowski%

Babcia Olimpia

 

Twoje odejście było gęste i pełna wilgoci ziemia
a ja ratowałem dom od pożaru jak mądra sowa wyrozumiały

 

Widzę Ciebie sięgającą po miskę z zakwasem i mąką
i dłonie pachnące chlebem w blasku Twych oczu

 

W piwnicy odnajduję dżem malinowy i sok z czarnej porzeczki
dobrze zakonserwowane ogórki kapustę kiszoną i gąski w słoiczkach

 

Jeszcze w powietrzu unosi się zapach słomy końskiego potu
krowiego łajna i świeżo wydojonego mleka szwedzką dojarką

 

Widzę Twoją sylwetkę pochyloną nad krzakiem truskawek latem
i stertą łętów spod których wyziera stado łysych ziemniaków jesienią

 

Słyszę wyraźnie jak rozmawiasz z kurami każdego poranka
i głaszcząc krowę po pustych bokach mówisz: Mećka – Mećka

 

Jakże niedorzeczne są teraz wieczory obok lipy której już nie ma

Dziadek Henryk

 

Mówiłem do Ciebie – Tato –
do obcego człowieka
który pokazał mi jak się pracuje
na śmierć i życie

 

Z Tobą powtórzyć chciałbym wszystko:
piaszczyste drogi kurz dudnienie kopyt
wjazd furą na klepisko
zwalanie snopów pachnących rżyskiem

 

Nie budowałeś murów
pomiędzy sobą i światem
podnosiłeś te owoce
które spadły po Twojej stronie płotu

 

Basowy pomruk pszczół na łąkach
woń jabłek obok domu w sadzie
kryształowy dźwięk zimy pod saniami
wszystko to trudno zmieścić pomiędzy wierszami

krzak3 %Jerzy Binkowski%

Wiersze pochodzą nowego tomiku książki "WIEJSKA BALLADA"

okladka cala %Jerzy Binkowski%

Podobne wpisy: