smolensk wrak %Jerzy Binkowski%

Mija 45 miesięcy – W szambie kłamstw utopią się sami

 

Nasłuchałem się przeróżnych opinii i hipotez. Przewaliłem tysiące stron czasopism z głosami interpretującymi zdarzenia poprzedzające rozdzielenie wizyty najwyższych władz mego Państwa. Za mną setki godzin spędzonych na zaznajamianiu się z materiałami umieszczanymi na witrynach niezależnych, nie finansowanych przez spółki budżetowe  i zagraniczne firmy prasowe. Towarzyszył mi niepokój w sercu i ból głowy: jak znaleźć i na czym oprzeć własną opinię.

 

smolenska konferencja 1 %Jerzy Binkowski%Walka o przetrwanie u władzy ekipy rządzącej trwa już 45 miesięcy. To nie jest walka o poprawienie jakości życia społeczeństwa polskiego, jakości polskiej służby zdrowia, polskiej szkoły – polskiej oświaty, wychowywania, polskiej nauki, polskiej ekonomii, polskiej kultury, polskiego Kościoła.

Dzisiaj wreszcie – w 45 miesięcy od dramatycznego zderzenia się z Ziemią grupy polskich patriotów – dzisiaj wreszcie ogarnął mnie spokój i pewność, że ludzi odpychających od siebie odpowiedzialność państwową za Prezydenta mojego Państwa, chcę wyrzucić z kręgu moich skojarzeń. Czas najwyższy zająć się sprawami najważniejszymi dla społeczeństwa polskiego i nie dać się wciągać w niedojrzałe GRY INFANTYLNYCH MĘŻCZYZN I KOBIET, którzy i tak w szambie swoich kłamstw utoną sami. Szkoda czasu i energii na przekonywanie ich, że są chłopakami i dziewczynkami nie rozumiejącymi, co to jest honor. Takich słów nie ma; te pojęcia jeżeli nie pojawią się spontanicznie w sercu i wyobraźni chłopca, zwyczajnie znaczą NIC.

Odkładam żale, pragnienie sprawiedliwości, poczucie jakiejś krzywdy wywiedziane z poczucia bezczelnej manipulacji.

Ja sam mogę wydać wyrok śmierci obywatelskiej na grupie, aktualnie trzymających się bez honoru u władzy, ludzi. Ja nie chcę ich śmierci. Śmierć obywatelska jest karą sprawiedliwą. 96 osób nie żyje i NIKT nie poczuwa się do odpowiedzialności!

Natomiast już wiem, ze moim obowiązkiem względem mnie samego, przed zmiażdżeniem mojej wrażliwości, jest obronić się przed toksycznością oszustwa i kombinowania. Na ich przykładzie już wiem, co to jest DUCHOWA KORUPCJA, choć takich pojęć nie znajdę w „wikipedii” i na twitterze. To im zawdzięczam wyrazistość rozpoznania „duchowej korupcji”, która możliwa jest także w moim sercu, jeżeli nie będę nieustannie pracował nad rozpoznawaniem  ohydy takiego stanu duszy, ale już nie chcę z nimi mieć cokolwiek wspólnego w ramach organizacji życia społecznego w mojej ojczyźnie.

Jestem w pewnym stopniu wdzięczny premierowi i prezydentowi mego państwa, że z taką wyrazistością zaprezentowali możliwość bycia małym człowiekiem.

Wiem dzięki nim, że żadna funkcja nie ochrania człowieka przed upadkiem.

Dystansuję się od środków masowego przekazu, które nie dostrzegają znaczenia mojej opozycji wobec karłowatości moralnej osób postawionych na najwyższych stanowiskach odpowiedzialności państwowej.

Oddycham z ulgą. Jestem wolnym człowiekiem. Już nie obciążam się próbami kontaktu z ludźmi powiększającymi szambo. To śmierdząca robota.

Wiem, że oni są, tak samo jak ja, tylko ludźmi. Ich postawa jest dla mnie ostrzeżeniem: każdą osobę, którą wybiorą w nadchodzących różnych wyborach, będę lustrował przede wszystkim w kategoriach honoru, prawa i sprawiedliwości społecznej a także prostoty i żarliwości w budowaniu DOBRA WSPÓLNEGO.

Kto dołączy do mnie? Dzisiaj – w 45 miesięcznicę śmierci polskich patriotów na rosyjskiej ziemi. Oddamy IM wdzięczną pamięć i MIŁOŚĆ.

                                                                                                      

                                                                                          Jerzy Binkowski

p.s.

Proszę zauważyć, ze słowo SZAMBO jest jedynym brzydkim słowem powyższego tekstu.

Podobne wpisy: