2 Kwi

O spotkaniach Księdza Janusza St. Pasierba z Janem Pawłem II – w 12. rocznicę śmierci naszego Świętego

ON PRZETARŁ NAM JASNY SZLAK
Księdza Janusza St. Pasierba Spotkania z Janem Pawłem II

 

Chcę pisać o bohaterze tej książki na kolanach. Klęczę przed tym, którego pamiętam. Jego głos. Jego zmieniającą się twarz i sylwetkę. Dzisiaj mój Kościół mówi: ŚWIĘTY, czyli szalony, inny, przekraczający wszelkie wyobrażenie. Karol Wojtyła – Jan Paweł II.

 

Płakałem podczas lektury. Wzruszyłem się między innymi opowieścią-wspomnieniem o dniach pierwszej wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II w Polsce (02.06.1979r. – 10.06.1979r).Były to godziny i chwile oszałamiającej radości rzymskiego katolika. To były dni narodowej dumy Polaka zaszokowanego wyróżnieniem pośród tajemniczych wyroków sprawiedliwości dziejowej.

Dzisiaj starszy pan płacze. Łzy pojawiły się absolutnie niechciane, nieprzewidywalne i zaskoczone drżeniem głosu, gdy czytałem żonie relację Księdza Pasierba. Natomiast w sercu pulsowała pamięć, kiedy to w chwili ukazania się sylwetki Karola Wojtyły na ekranie telewizora, tamtego październikowego wieczora, klęczeliśmy wraz z dziećmi przed szkłem ekranu. Śmieszne? Niezrozumiałe. Jak to – Polak? Papieżem Kościoła Katolickiego?

Zebrane teksty prałata honorowego Jego Świątobliwości zaczynają się od daty 16 października 1978r. „Siedzimy po kolacji na plebanii kościoła Serca Jezusowego w Gdyni. Dzwoni telefon. Ksiądz Jastak wychodzi i wraca po chwili. – Wybrano papieża. Zgadnijcie, kto nim został. Wymieniamy różne nazwiska. – Karol Wojtyła. Nie sposób w to uwierzyć. Nie mogę uwierzyć, nawet gdy widzę go na ekranie telewizora, w białej piusce niezręcznie nasuniętej na czoło z kwadratową twarzą, tak mocno zaciska szczęki ze wzruszenia.”

(Przerywam na chwilę istotę relacji, gdyż nie mogę nie wspomnieć, że jestem gdynianinem, któremu Ksiądz Hilary Jastak – najwspanialszy Kaszub spośród wszystkich Kaszubów, których znam, od sierpnia 1980 r. kapelan SOLIDARNOŚCI gdyńskiej stoczni – pomagał mi finansowo w latach studiów w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Natomiast twórczość poetycka Księdza Pasierba tak bardzo mną zafascynowała, że w latach 2000 – 2010 prawie corocznie wiozłem młodzież najlepszych szkół Białegostoku na Pomorski Festiwal Poetycki im. J.St. Pasierba w Pelplinie. Dopowiem teraz najważniejsze: śledząc wybrane teksty Księdza Pasierba, z poczuciem wdzięczności wspominam, że na KUL-u otrzymywałem stypendium żywnościowe z puli trzech stypendium fundowanych przez Księdza Kardynała Karola Wojtyłę. Mam także Jego wpis w indeksie – zaliczenie zajęć „Etyka szczegółowa”).

Warszawa. Gniezno. Częstochowa. Kalwaria Zebrzydowska. Wadowice. Obóz Auschwitz – Birkenau, Nowy Targ. Skałka. Nowa Huta – Mogiła. Kraków.

Moi Drodzy, popatrzcie uważnie na tę marszrutę. Najpierw centrum administracyjne Polski, potem rdzeń historyczny państwowości polskiej. Następnie centrum polskiej religijności współczesnej i osobiste centrum męskiej formacji duchowej. Dalej chrzcielnica i kolejna stacja – „Europejska Wspólnota Cierpienia” ze stolicą zarządzaną przez Niemców w Auschwitz i dalej widok na ukochane góry, u stóp których leży Nowy Targ (ach, ta góralska pobożność i to śpiewanie). Skałka i groby tych, którzy tworzyli także męczeńską bazę wiary Polaków. Później pamięć wespół budowanej Nowej Huty na fundamencie Krzyża Świętego.

I zwieńczenie MODLITEWNEJ PIELGRZYMKI – KRÓLEWSKI WAWEL – KRÓLEWSKI KRAKÓW. Tłumy, Olbrzymie tłumy. Na drogach, na placach, błoniach – miliony budzących się do nowego życia pątników: Polaków i rzesze pielgrzymów z całego świata.

W opisach zdarzeń i komentarzach autora znalazłem wyjaśnienie istoty pocałunku ziemi, który składał Ojciec Święty po wylądowaniu. Dotychczas starczała mi myśl, że pocałunek wyrażał szacunek dla ziemi, po której będzie stąpał. Natomiast poeta – teolog, ksiądz Pasierb znalazł słowo pogłębiające moje postrzeganie tego faktu.

Otóż: ZIEMIA JEST RELIKWIARZEM! Polska jest nasączona krwią świętych męczenników. Polska ziemia, która unosi naszą codzienność, zawiera w sobie także fizyczną pamięć naszych nieszczęśliwych i szczęśliwych, tchórzliwych i odważnych, bezbożnych i pobożnych, zdrajców i bohaterów – przodków – naszych Matek i Ojców ŚWIĘTY RELIKWIARZ HISTORII POLSKI.

Po latach usłyszymy mocny głos tłumu na Placu świętego Piotra: Santo subito!!! Santo subito!!! Jednak już wtedy, w trakcie tej pierwszej pielgrzymki do ojczyzny, w Polsce kościoły były wypełnione, rozświetlone, rozmodlone uroczystym śpiewem, i ludzie, zwłaszcza młodzież, masowo przystępowali do spowiedzi, bo pielgrzymka jest wydarzeniem religijnym, aktem pobożności, jest nabożeństwem w ruchu o tak ogromnej dynamice, której nikt nie był w stanie przewidzieć.

Na kolejnych stronach książki autorzy wyboru tekstów ks. Janusza Pasierba, opublikowanych w różnych wydawnictwach, zaprezentowali myśli inspirowane czwartą pielgrzymką do Polski (czerwiec 1991r.). To były już inne czasy i pasterz Kościoła Powszechnego KRZYCZAŁ jakby w rozpaczliwej próbie wstrząśnienia rodakami: „Wleczemy za sobą upiorny całun egoizmu, nieuczciwości, gnuśności płynącej z niewiary, bezsensu, nienawiści, mściwości… Chrystus Zmartwychwstały nie dokonał żadnych porachunków ze swoimi wrogami, ze swoimi zabójcami, zajął się wyłącznie swoimi uczniami, uczył wszystkiego od początku, tchnął wiarę, uwolnił nas od strachu”.

Tak, ON ponownie stał wśród nas, aby dodać nam mocy i odwagi w decyzjach dla dobra wspólnego.

Oj, ciągle jest nad czym pomyśleć…

Ksiądz Janusz St. Pasierb zmarł w 1993r. Nie doczekał tego etapu życia Świętego Kapłana, kiedy to Jan Paweł II przeorany, a właściwie rozorany, ranny, chory, umierał, szokując mocą znoszenia ludzkiej bezbronności, gdy wypełniły się Jego dni.

 
 

Janusz Stanisław Pasierb podejmował także wątki: „Jan Paweł II – człowiek kultury”, analizując twórczość literacką Karola Wojtyły. To bardzo ciekawe interpretacje, które są mi tym bardziej bliskie, że wielokrotnie organizowałem młodzieżowe konkursy „żywego słowa”, pod hasłem zaczerpniętym z dorobku literackiego Karola Wojtyły – Jana Pawła II – PRZEKROCZYĆ PRÓG NADZIEI. Razem z młodzieżą interpretowałem wspomniane w książce poematy „Pieśń o blasku wody”, „Matka”, „Myśl jest przestrzenią dziwną” „Kamieniołom”. Prezentowałem „Przed sklepem jubilera” – medytacje o sakramencie małżeństwa, przechodzące chwilami w dramat”, „Promieniowanie ojcostwa”.

Jako największe poetyckie osiągnięcie Karola Wojtyły osobiście uważam jego poemat – „Rozważanie o śmierci” – napisany, gdy Kardynał Karol Wojtyła miał 55 lat.

Proszę,  zajrzyjmy do sygnalizowanej przeze mnie książki – „ON przetarł nam jasny szlak. Księdza Janusza St.Pasierba spotkania z Janem Pawłem II”. Wyboru i opracowania tekstów spośród publikacji błyskotliwego teologa-poety dokonali: redaktor Maria Wilczek i ks. Mirosław Kreczmański. Omawianą książkę wydała Fundacja im. ks. Janusza St. Pasierba oraz Instytut Papieża Jana Pawła II, natomiast wydrukowało pelplińskie Wydawnictwo BARNARDINUM (ss.162).

Zbiór myśli poety-teologa odbija jak w krysztale poezję blasku i ciepła życia Karola Wojtyły – Jana Pawła II.
Czy Jego życie i twórczość staną się dla nas wyzwaniem, aby wstąpić wraz z Nim na JASNY SZLAK?

 
Ksiądz prof. Janusz St. Pasierb urodził się 7 stycznia 1929 r. w Lubawie, na Pomorzu, w rodzinie nauczycielskiej. Studia teologiczne odbył w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie. Tam otrzymał święcenia kapłańskie w 1952 r. Następnie studiował w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, w Papieskim Instytucie Archeologii Chrześcijańskiej w Rzymie oraz na Uniwersytecie we Fryburgu szwajcarskim. Był doktorem habilitowanym historii sztuki oraz doktorem teologii i archeologii, profesorem zwyczajnym nauk humanistycznych Akademii Teologii Katolickiej (obecnego UKSW), profesorem w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie, prałatem honorowym Jego Świątobliwości.

Ksiądz Janusz St. Pasierb należał do wielu międzynarodowych i krajowych stowarzyszeń naukowych..

Był laureatem wielu odznaczeń i nagród.
Bibliografia prac księdza Pasierba obejmuje ponad czterysta pozycji, w tym siedem tomów esejów i szesnaście zbiorów poetyckich.
Ksiądz Janusz St. Pasierb wybitny uczony, poeta, pedagog, przy tym człowiek pełen niebywałego uroku osobistego, poczucia humoru, skromności i dobroci, zmarł w Warszawie 15 grudnia
1993 r. Zgodnie ze swą wolą został pochowany na cmentarzu w Pelplinie.