12 Maj

O wychowywaniu – Chwalcie łąki umajone….

Muzyka i język organizują dźwięki w czasie i przestrzeni. Muzyka wprowadza porządek, strukturę, układ czasowy, rytm. Wpływa na dynamikę oddechu, częstotliwość skurczów serca, pobudzenie. Wpływa na barwę naszych uczuć, na wizualne skojarzenia. Jest naturalnym „nauczycielem” życia. Płód reaguje na muzykę zmianami aktywności ruchowej. Niemowlęta odpowiadając na słyszaną muzykę, potrafią naśladować proste rytmy. Gaworzenie zawiera w sobie melodię i intonację. Prawa półkula mózgu odpowiada za rozpoznawanie melodii, rytmu, obrazów, za rozumienie języka oraz przestrzenną orientację.

Śpiewanie i granie na instrumencie rozwija koordynację mięśniową. Melodie i utwory muzyczne zawierając początek, część środkową i zakończenie, stanowią przedsmak gramatyki. Okazuje się, że dobra pamięć tonalna oraz analiza akordów ma ścisły związek z umiejętnością czytania. Dzieci, które osiągały najlepsze wyniki w muzyce, wykazują jednocześnie najwyższy „wiek czytania”.

Śpiew wywiera szczególnie silny wpływ na rozwój słuchu oraz głos. Te właściwości stanowią podstawę języka mówionego i pisanego. Niektóre dzieci zdiagnozowane jako dyslektyczne, są mniej sprawne w odczytywaniu dźwięków mowy i „nie słyszą” pewnych subtelnych brzmień w poszczególnych słowach a przecież śpiew i nucenie jest naturalnym doświadczeniem zwalniania dźwięków mowy, co zwiększa szansę usłyszenia wszystkich składników wyrazu.

Samogłoski używane w śpiewie mają wydłużony czas trwania. Umieszczenie słów w kontekście muzycznym daje zarówno śpiewającemu, jak i słuchaczowi więcej czasu na usłyszenie i przetworzenie wszystkich dźwięków w obrębie każdego słowa, a szczególnie dźwięków samogłosek, które stanowią barwę i kształt słowa. Są to elementy niezbędne w procesie czytania i wymowy.

Proces wydobywania dźwięków i głosu jest ważny ze względu na rozwój „wewnętrznego ucha”, co prowadzi do opanowania dźwięków mowy oraz języka pisanego.

Większość muzyki wokalnej wywodzi się z religijnych rytuałów. W trakcie ich trwania uczono się muzyki przez rytmiczne powtarzania. Śpiewy były stylizowaną formą mowy.

Śpiew i taniec bywa formą dla największych natężeń duszy, dla najgorętszego uniesienie, kiedy próbuje się oddać wewnętrzną radość, głęboką wdzięczność, dumę oraz poczucie jedności i harmonii z wszechświatem:

Chwalcie łąki umajone,
Góry, doliny zielone.
Chwalcie, cieniste gaiki,
Źródła i kręte strumyki!

Co igra z morza falami,
W powietrzu buja skrzydłami,
Chwalcie z nami Panią Świata,
Jej dłoń nasza wieniec splata.

Ona, dzieł Boskich korona,
Nad Anioły wywyższona;
Choć jest Panią nieba, ziemi,
Nie gardzi dary naszymi.

Wdzięcznym strumyki mruczeniem,
Ptaszęta słodkim kwileniem,
I co czuje, i co żyje,
Niech z nami sławi Maryję! *

 

Trudno wyobrazić sobie atmosferę polskiego maja, najpiękniejszego – jak się powszechnie powtarza – miesiąca, bez wspomnianej pieśni księdza Karola Antoniewicza „Chwalcie łąki umajone”, która nie tylko wypełnia nasze świątynie, ale sięga pod obłoki, na równi ze śpiewem ptaków niebieskich, gdy towarzyszy modlitwom ludzi zbierającym się ciągle jeszcze „na majowe” przy przydrożnych kapliczkach.

 

Młody Karol Wojtyła, pisząc w jednym z wczesnych utworów o swojej „słowiańskiej duszy”, podkreślił, że odkrywa w niej „modlitw serdeczną rzewność, których co maja słucham”.

 

 

 

 

 

 

 

……………………………………………………………………………………………………………………………

* Pieśń maryjna ułożona przez jezuitę Karola Antoniewicza (1807-1852). Zdobyła popularność wraz z rozpowszechnieniem się nabożeństwa majowego. Muzyka: M. Mycielski