26 Mar

Obrzydliwe

Najczęściej tym określeniem nazywam haniebne czyny człowieka.

 

Co raz to wybuchają w naszej ojczyźnie ogniska zapalne: krzyki niezadowolenia z powodu zbyt powolnej poprawy „jakości” życia. Następują demonstracje prowadzone poprzez różne grupy zawodowe, które licytują się w „rozpaczy”, że za mało zarabiają.

Jest grupa ludzi, która zaproponowała nowy sposób gospodarowania zasobami tkwiącymi w strukturach naszego państwa. Oszustów, napiętnowano i przypomniano o znaczeniu zachowań godnościowych, czyli zgodnych z obowiązującym prawem stanowionym.

Rząd zdecydował się trzy lata temu na działania ułatwiające życie, niezależnie od profesji, niezależnie od przynależności do jakiejkolwiek grupy zawodowej. Symbolem troski państwa stała się wartość duchowa, którą stanowią dzieci. Tym samym poszerzono rodzicom możliwości organizowania nieco lepszych warunków do wychowywania i twórczego wspierania rozwoju swoich dzieci. Otrzymali taką możliwość WSZYSCY: lekarze, policjanci, prawnicy, żołnierze, górnicy, kierowcy, pielęgniarki, pracownicy administracji – także sądowej, bibliotekarze, nauczyciele – wszyscy, którzy stworzyli rodzinę z dwójką dzieci.

Najnowsze decyzje Rządu potwierdziły rozmach działań na rzecz poprawy życia materialnego i duchowego społeczeństwa, poprzez ukierunkowanie zasobów państwa na rodziców wszystkich dzieci w tej fazie rozwojowej (do 18 roku życia). Wspierające działania Rządu wcześniej dotyczyły także niepełnosprawnych a teraz postanowiono również zatroszczyć się o emerytów i rencistów, wszystkich – czyli o te osoby, które były kiedyś lekarzami, policjantami, prawnikami, żołnierzami, górnikami, kierowcami, pielęgniarkami, nauczycielami… Przyznacie państwo, że nasze państwo od trzech lat urzeczywistnia pomysł wspierania obywateli WSZYSTKICH. Uruchomiono mechanizmy finansowe, które ułatwiają obywatelom życie (obniżenie niektórych progów podatkowych, podwyższenie wysokości płacy minimalnej, itp.)

Od trzech lat istnieje w Polsce walka z Rządem realizującym zasady katolickiej nauki społecznej. Ostatnio, z demonstracyjnie kłamliwym krzykiem „rozpaczy” zaprezentowała się grupa nauczycieli, żądając natychmiast podwyżki płac. Natychmiast! Bezwarunkowo. Bezalternatywnie. Ich działanie postrzegam jako obrzydliwość polityczną, obrzydliwość moralną. Udawanie, że nie dotyczy nauczycieli i osób innych zawodów fakt poprawy warunków egzystencji wszystkich obywateli (nauczyciele przecież także mają dzieci w wieku do 18 roku życia), jest działaniem na rzecz rozchwiania i rozbicia systemu, w którym powoli ale konsekwentnie dąży się do sprawiedliwości społecznej na poziomie wyższym, niż kiedykolwiek wcześniej bywało.
Mnie, emeryta – psychologa szkolnego – cieszy otrzymanie tzw. trzynastki. Wiem, w kogo zainwestuję. Praca aktualnie młodszych osób, daje mi wsparcie. Otrzymam je i ja, i wszyscy emeryci oraz renciści – a tym samym wszyscy starsi nauczyciele, milicjanci, urzędnicy. Jestem dumny z faktu, że moje państwo symbolem troski i odpowiedzialności uczyniło Rodzinę.

Nie popieram natychmiastowych żądań płacowych nauczycieli, milicjantów, i ludzi innych zawodów, którzy podporządkują się haniebnym manipulacjom przywódców politycznych (bo nie moralnych). Mój gniew i sprzeciw kierują szczególnie do Związku Nauczycielstwa Polskiego. To są przywódcy związku nauczycielstwa tyle, że NIE POLSKIEGO.

Jerzy Binkowski

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o