20 Paź

Szczucie Prymasa Polski w wykonaniu pracownika „katolickiego” tygodnika!

Ksiądz Arcybiskup i Prymas Polski pozwolił się osaczyć publicyście krakowskiego tygodnika. Nie dostrzegł, jak bardzo jest prowokowany. Spośród możliwych tysięcy pytań naprawdę ważnych, usłyszał wyrwane z rzeczywistego kontekstu społecznego, wybrane problemy, ważne dla środowiska krakowskiej „elity katolickiej”.  O co pytał publicysta katolickiego pisma – Błażej Strzelczyk? Czym „strzelał”?

Czasy są wyjątkowe? Zbliża się wojna? Dlaczego czasy są wyjątkowe”

I co Kościół na to? Trzeba rewolucji w duszpasterstwie?

Polacy są wierzący? Praktykujący niewierzący? Księża traktują świeckich poważnie?

Od kilku lat organizowane są modlitwy w intencji uchodźców. Z roku na rok przychodzi na nie coraz mniej ludzi? Dlaczego?

A Ksiądz Prymas dobrze się czuje w Polsce? Czyli wszystko w porządku?

A Ksiądz Prymas nie ma czasem dość? Żeby uderzyć pięścią w stół ze złości na to, w jakich czasach żyjemy?

Dobrze, ustalmy fakty. Zgadzamy się, że jesteśmy społeczeństwem podzielonym?

Udaje się formować sumienia?

60 proc. Polaków nie chce przyjąć Chrystusa w uchodźcy, minister Błaszczak mówi, że ważniejsze od uchodźców jest bezpieczeństwo, Jarosław Kaczyński z kolei, że uchodźcy przenoszą choroby, a Ksiądz Prymas mówi, że nie jesteśmy w beznadziejnej sytuacji?

Kościołowi ta władza jest na rękę?

A niedawny zamach terrorystyczny w Barcelonie był karą za rozwiązłość? Tak sugerował ks. Zieliński, redaktor naczelny „Idziemy”.

A czy Kościół dał się wykorzystać PIS-owi?

Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, dziękującego o. Rydzykowi, bez którego nie wygrałby wyborów, jest prawdziwe?

A czy katolik może powiedzieć o kimś „mordy zdradzieckie”, „gorszy sort”?

Ta władza jest religijna? A jest wierząca? Kieruje się doświadczeniem wiary?

To może jest tak, że to nie Kościół miesza się do polityki, tylko partia miesza się do Kościoła?

Nie ma Ksiądz Prymas poczucia klęski? Że Kościół jest uśpiony i daje się rozgrywać politykom. Że gdy biskupi mówią o uchodźcach, nikt ich nie słucha, a gdy mówią o wolnej niedzieli, to się szuka pośredniego kompromisu. Że abdykowaliśmy z formowania sumień. Że bardziej niż Kościoła wierni słuchają fake newsów.

Odpowiedzi Księdza Prymasa Wojciecha Polaka zredagowane przez publicystę „Tygodnika Powszechnego” pokazują człowieka zagubionego! Prymas Polski w tej „prezentacji”  nie jest ani filozofem syntezującym rzeczywistość, ani socjologiem diagnozującym mechanizmy życia społecznego, ani nie jest teologiem.  Wstrząsające, jak bardzo bezbronny jest abp. Wojciech Polak wobec osoby, którego zawodem jest „formatowanie” bliźnich.

Dlaczego Prymas Polski wyraził zgodę na wydrukowanie rozmowy kontrolowanej i sterowanej  przez specjalistę od manipulacji? Nie dostrzegł manipulacji?  A to szkoda.  

Wydźwięk ogólny wywiadu ma charakter polityczny a nie duszpasterski.