4 Mar

Ty nie masz czasu

Żołnierzom Niezłomnym w hołdzie.

 

Między cynglem a muszką czas ucieka jak woda w wodogrzmotach

I nie masz czasu gdy biegniesz lub stoisz uciekając wśród gruzów

 

Ty nie masz czasu spojrzeć w gęstą głębinę zieleni jak buk piękną

Ty nie masz czasu na przyklękniecie i modlitwę dłuższą niż Ojcze nasz

 

I modlisz się o Wieczny Odpoczynek racz mu dać Panie a czas ucieka

Śpieszysz się gdy połykasz kromkę chleba umoczoną we łzach matki

 

A czas na ciepłe ramiona żony jest jedynie marzeniem sennym

Obmywasz pośpiesznie pierś okrwawioną odpryskiem z serca wroga i brata

 

Nie masz czasu gdy podpalasz ognisko suchymi drzazgami i trocinami głodu

I gdy głęboką nocą ciemne wskazówki lasu przywierają cię do nicości

 

Ty czekasz na upragniony czas kąpieli i wypranie brudnej bielizny

Kiedy wykrzyczysz swój żal i wycharczesz lęk skryty w grdyce chudej szyi

 

Kiedy znajdziesz czas na wypicie wrzątku z blaszanej czarki życia

Zza węgła spoglądasz na wzniesione ramiona kapłana podczas Podniesienia

 

Doczekasz czasu na podniesienie gdy uniesiony oddajesz życie za Polskę

i NIE MA JUŻ CZASU

 

Jerzy Binkowski

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o